Czym jest Progressive Web App? To termin wprowadzony w 2015 roku przez Google. Jednak koncepcja, aby strony w odczuciu i zachowaniu przypominały aplikacje mobilne, sięga dalej. Aby lepiej zrozumieć znaczenie idei dla rozwoju współczesnych rozwiązań e-commerce oraz doznania multikanałowego, poznaj genezę PWA!

Początki Progressive Web App

Korzenie PWA sięgają 2000 roku i powstania XMLHTTPRequest. Technologia ta umożliwiała odzyskanie danych z URL-u bez odświeżania strony. Pięć lat później, dzięki XML, HTML, CSS i JavaScript pojawiła się AJAX – technika tworzenia lepszych, szybszych i bardziej interaktywnych aplikacji webowych. Dzięki niej aplikacja komunikowała się z serwerem w tle, bez wpływu na zachowanie i wyświetlanie danej strony.

 

Wszystkie te koncepcje oparte były na podobnych założeniach. Możliwości ich linkowania, dostępności zarówno przez ludzi, jak i maszyny, bogatym UI mimo funkcjonalnego rdzenia, ale przede wszystkim na wolności w implementacji i dystrybucji bez dodatkowych opłat.

 

Steve Jobs i jego opinia o PWA

Z ideą PWA nie wyszło Google, a Steve Jobs, który przedstawił ją na prezentacji iPhone’a w 2007 roku. W tym czasie Apple zależało, aby aplikacje wzmogły popularność ich produktu. Stąd pomysł Jobsa na zapewnienie możliwości budowania aplikacji w standardzie webowym. W swoim przemówieniu zachęcał on deweloperów, aby zaczęli tworzyć aplikacje, używając tego sposobu. Kusił brakiem wymogu dodatkowych narzędzi i łatwością integracji aplikacji z iPhonem. Niedługo po tym przemówieniu powstał App Store. Widać więc dlaczego Jobsowi zależało na rozpropagowaniu PWA wśród deweloperów zewnętrznych.

 

Mimo intencji szefa Apple kolejna dekada należała do aplikacji natywnych, które mocno ukształtowały sposób i mechanizmy rządzące obsługą internetu. Zdominowały one rynek oraz zacementowały pozycję Google i Apple jako głównych dostawców technologii mobilnych. Wtedy deweloperzy webowi przyzwyczajali się powoli do Responsive Web Design, czyli technologii dopasowującej rozmiar strony www do okna przeglądarki, na której jest wyświetlany, dzięki proporcjonalnemu układowi.

 

Oficjalne narodziny Progressive Web App

Według Francesa Berrimana i Alexa Russella, autorów określenia „Progressive Web App”, koncepcja aplikacji natywnej zawsze wydawała się archaiczna. Twierdzą, że nigdy nie posiadały one dobrego wyszukiwania, dobrej ochrony i istniały tylko dzięki nieskończonym aktualizacjom.

 

W 2015 roku zaczęła pojawiać się nowa klasa stron z lepszym UX (User Experience) od tradycyjnych aplikacji webowych. Wszystkie je charakteryzowała chęć wyrwania się ze schematów przeglądarki, utrzymując przy tym swoją wszechobecność i możliwość linkowania. Klasa ta została nazwana „Progressive Web App” i rok później Eric Bidelman, Starszy Deweloper Inżynier w Google, oficjalnie wprowadził PWA jako standard w tworzeniu aplikacji webowych.

 

Sojusz gigantów

Po ogłoszeniu nowego standardu aplikacji webowych szybko dostrzeżono jego potencjał i nikt nie miał wątpliwości, że to przyszłość w tworzeniu aplikacji. Google i Microsoft, mimo wieloletniego konkurowania na polu technologicznym, postanowili wspólnie kształtować Progressive Web App. To szczególnie ciekawy sojusz zważywszy na fakt, że Microsoft musiał opuścić swój interfejs API Universal Windows Platform na rzecz PWA, czyli system należący do Google. UWP nie osiągnęło sukcesu, jakim szczyciło się PWA, więc wybór ten nie był pozbawiony rozsądku. Jeff Burtoft, Principal Program Manager w Microsofcie, przyznał, że to Google jest ojcem Progressive Web App, ale oni całkowicie włączają się do rozwoju tej technologii.

 

Początkowo PWA funkcjonowało tylko na Chrome OS, Androidzie i Windowsie, ale teraz deweloperzy mogą publikować aplikacje webowe także w Microsoft Store. Apple do tego grona dołączyło dopiero w roku 2018, ale z pewnymi ograniczeniami, jak np. brak powiadomień push.

 

  

Teraz wiemy, że rozwój technologii PWA i jej wszechobecność to fakt potwierdzony przez wiele ważnych graczy na rynku, którzy dokonali całkowitej integracji na PWA. Ich zaufanie świadczy o wierze w ten wciąż rozwijający się standard, ale również chęć przypieczętowania jej istnienia. Koniec końców to użytkownicy są ostatni w łańcuchu i dyktują popyt na rozwiązania technologiczne. PWA patrzy entuzjastycznie w przyszłość, a wszystko wskazuje na to, że przyszłość będzie mobilna.