Czy zmiany w gogolowskich algorytmach zawsze utrudniają życie? Jeśli stale dbasz o pozycjonowanie swojej strony, z pewnością nie raz zadawałeś sobie takie pytanie. Każda aktualizacja algorytmów Google niesie ze sobą szereg przekształceń, do których trzeba się na bieżąco dopasowywać. Pod koniec lipca 2018 roku Google wprowadził aktualizację algorytmu Pagespeed i oznaczył ją jako ważny czynnik rankingowy w wyszukiwarkach mobilnych, kolejna zmiana miała miejsce w litopadzie 2018 roku, opierając ocenę na silniku Lighthouse. Spowodowało to znaczny spadek w organicznych wynikach wyszukiwania wielu witryn e-commerce. Zobacz, dlaczego tak się stało i co robić, aby zapobiec takiej sytuacji u siebie. Zaktualizowany algorytm Pagespeed „nagradza” szybkie witryny zoptymalizowane pod kątem urządzeń przenośnych. Oznacza to, że dzięki temu, iż strona działa szybciej, np. na smartfonie, znajduje się wyżej w rankingu wyszukiwarek. Do tej pory szybkość strony traktowana była jedynie jako zalecenie, natomiast po lipcowej aktualizacji stała się pełnoprawnym czynnikiem decydującym o miejscu witryny w rankingu wyszukiwarek mobilnych.
google  

Dlaczego aktualizacja algorytmu Pagespeed tak silnie wpłynęła na branżę e-commerce?

Z perspektywy użytkowników urządzeń mobilnych aktualizacja algorytmu Pagespeed to zmiana na lepsze. Łatwiej dzięki niej przeglądnąć ofertę, czy szybciej zrobić zakupy. Jednak ze strony branży e-commerce jest to ogromne wyzwanie. Większość światowych sklepów internetowych nie jest przygotowana na rewolucję mobilną, którą silnie promuje Google.
Rozpowszechniana przez nich idea mobile-first, polegająca na rozpoczęciu projektowania witryny od razu pod kątem urządzeń mobilnych, zamiast zaczynania od wersji desktopowej (od mobile’u do desktopu, a nie odwrotnie) nie zawsze jest prosta w przypadku sprzedaży online. Według przeprowadzonych badań, w odniesieniu do sklepów projektowanych metodą mobile-first, średni wynik ich wydajności to tylko 35,66 / 100. A dla tej samej grupy 11 000 sklepów internetowych na całym świecie, wskaźnik dostępności osiąga zaledwie 58,34 / 100.
 

Czy można więc mówić o zmianie na lepsze?

Sklepy internetowe mocno oberwały przez aktualizację algorytmu Pagepeed, ponieważ technicznie nie były przystosowane do korzystania z nich za pośrednictwem urządzeń mobilnych. Uwidoczniło się to w słabych wynikach SEO osiąganych przez wiele witryn e-commerce. Firmy zaobserwowały znaczne spadki wyników organicznych od 1 do 3 strony, a także i niższych z powodu aktualizacji Google Medic. Wzrosły także koszty CPC (koszt za kliknięcie w reklamę). Głównym powodem tego są właśnie niższe wyniki w Google Page Speed dla urządzeń mobilnych. Przez zmianę algorytmu Google Pagespeed dla urządzeń mobilnych zauważamy, że wiele sklepów opierających swoją działalność na platformie Magento 2 i korzystających z ustawień domyślnych, osiąga bardzo niski wynik w szybkości Google Pages na urządzeniach przenośnych. Podobne wyniki otrzymują również sklepy korzystające z Magento 1, Shopware, WooCommerce i innych platform e-commerce. Dlatego też, jeśli nie chcesz tracić pozycji w rankingu, dużego ruchu i oczywiście przychodów, musisz na bieżąco poprawiać czas ładowania strony i innych ważnych funkcji dla wszystkich urządzeń mobilnych. A oczywiście im szybciej to zrobisz, tym więcej skorzystasz.
 

Dostosuj się do rewolucji mobile-first

Firmy i agencje obsługujące platformy e-commerce prowadzą szereg testów w poszukiwaniu rozwiązania zaistniałego problemu. Może okazać się, że już wkrótce znajdą panaceum, dzięki któremu wszyscy sprzedawcy odetchną z ulgą. Jednak nie mniej ważne jest, aby osoby zajmujące się handlem online poszły z duchem czasu i rozpoczęły pracę nad rozwiązaniami mobilnymi i dopasowały się do trwającej rewolucji mobile-first.
 
Analizując wydajność swojej witryny, musisz spojrzeć na nią z dwóch wymiarów:
 
1. Wydajność zorientowana na Googlebota – sprawdź, czy serwer jest w stanie poradzić sobie z obsługą intensywnego indeksowania przez Googleboa. Pamiętaj, że jeśli robot zauważy, że Twoja strona działa powoli, przestanie indeksować ją w wyszukiwarce.
 
2. Wydajność zorientowana na użytkownika – skup się na poprawie szybkości ładowania strony na urządzeniu mobilnym użytkownika, tak aby działała płynnie, a odbiorca nie miał żadnego problemu z szybkim wykonywaniem czynności. Oba powyższe wymiary mogą wpłynąć na Twoje działania SEO. Dlatego upewnij się, że Twój serwer reaguje szybko, a użytkownik nie cierpi z powodu niepotrzebnych opóźnień na stronie. Jakie kroki podjąć, aby nie zostać w tyle rewolucji? Odpowiedź leży w rozwiązaniach zaprojektowanych zgodnie z idą mobile-first. Progressive Web Apps (PWA) są najistotniejszym aspektem w tym rozwoju. Ta nowa technologia jest w pełni przystosowana do indeksowania Google’s mobile-first. Przyspiesza ładowanie witryny i poprawia jej wyniki wyszukiwania. Umożliwia także wybór szeregu funkcji dopasowanych do urządzeń mobilnych, np. ikony ekranu głównego, trybu offline, czy powiadomień push. Wszystko to wpływa na zwiększenie zaangażowania użytkowników mobilnych oraz na wzrost efektywności Twojej działalności. PWA są zgodne z indeksowaniem Google Page Speed. Dlatego sklepy, które wdrożą tę technologię utrzymają wysokie wyniki w rankingu wyszukiwania bez dodatkowych kosztów za kampanię CPC. inwestycja w Progressive Web Apps pozytywnie wpłynie na ruch organiczny i przyczyni się do zwiększenia konwersji na urządzeniach mobilnych. A jaki jeszcze przyniesie efekt? Oczywiście zwiększy Twoje przychody w handlu online.